fbpx

chocolate-balls-824638_1280

Może mieliście już okazję przekonać się o cudownych właściwościach oleju kokosowego, ale pora zebrać w całość tą wiedzę. Z jednej strony kosmetologia, z drugiej kuchnia, a czasem ociera się nawet o medycynę. Dzisiaj o tym dlaczego olej kokosowy warto mieć…w każdym pomieszczeniu. 

Olej kokosowy  to skarbnica właściwości w kuchni i kosmetyce. Można go stosować jako balsam dla skóry, jako maskę na włosy, a przede wszystkim w kuchni – jako źródło kwasów MCT (trójglicerydy średniołańcuchowe). Są to jedyne kwasy tłuszczowe, które nie zawierają cholesterolu! A więc spożywanie oleju kokosowego pozostaje właściwie bez wpływu na gospodarkę tłuszczową w organizmie, a przynosi za to wiele dodatkowych zalet dla innych układów. Polecany zwłaszcza osobom z otyłością brzuszną, jest metabolizowany od razu w energię, nie odkładając się w postaci tłuszczu. Zapobieganie otyłości brzusznej to również zabezpieczanie przed nadciśnieniem, cukrzycą, chorobami układu sercowo-naczyniowego. Ale! Jest kaloryczny i nie można go używać bezkarnie! Łyżka oleju kokosowego dziennie – jest antidotum na wiele dolegliwości. Przygotowywanie każdego posiłku na oleju kokosowym przy redukcji odradzam. Jako tłuszcz do przyrządzania potraw w diecie optymalnej – zachęcam najbardziej.
Dla sportowców jest świetnym energetycznym kopem, dzięki łatwo przyswajalnej energii. Na olej kokosowy składa się kwas laurowy, który ma silne działanie antybakteryjne, a także wiruso- i grzybobójcze dlatego korzysta się z niego w leczeniu grzybic.

W kuchni

Idealnie sprawdza się do smażenia. Jako jeden z nielicznych  kwasów tłuszczowych ma wysoką temperaturę dymienia, a więc nie staje się niebezpieczny pod wpływem temperatury, czego nie można powiedzieć o oleju rzepakowym czy oliwie. Oprócz tego można korzystać z masła klarowanego (ghee) do obróbki w wysokich temperaturach. Dodatkowo potrawy nabierają ciekawego smaku, a olej kokosowy bezbłędnie pachnie. Przynajmniej dla mnie – bo uwielbiam kokos w każdej postaci. Oczywiście liczy się jakość, a więc jeśli olej to nierafinowany, tłoczony na zimno! Jeśli pachnie kokosem to znaczy, że jest dobry i nie przeszedł zbyt wielu procesów chemicznych. Bezzapachowe to raczej rafinowane. Ponadto olej bez względu na nazwę – jest w postaci stałej. Nie trzeba się obawiać, że jest zepsuty. Jest to raczej masło i czasem tak się go określa.

Smażenie to nie jedyna forma użyteczności oleju w kuchni. Świetnie się sprawdza jako dodatek do zdrowych pralinek. Ułatwia sklejanie, dodaje aromatu i taka zdrowa przekąska jest świetna na trening. Przykładowy przepis na końcu postu. Wiele mówi się też ostatnio o „kuloodpornej kawie” chociażby u Ani Lewandowskiej. Co o tym sądzę. Myślę podobnie jak Ania, że to opcja dla osób aktywnych jako naturalne pobudzenie. Jeśli mamy godzinę czasu przed wyjściem, nie ma sensu ograniczać śniadania do kawy z olejem, natomiast każdemu zdarzy się zaspać przed treningiem i można wtedy „wrzucić” na szybko banana, daktyle albo kuloodporną kawę. Dla samej mody, nie widzę sensu. Chyba, że komuś wybitnie smakuję, to dlaczego nie.

 Dzięki zawartym w oleju substancjom takim jak: kwas laurynowy i kwas kaprylowy zapobiega on przerostowi Candida, staje się jego zabójcą oraz wzmocnia układ odpornościowy organizmu. Dlatego polecany jest w diecie przeciwgrzybicznej jako wspomaganie kuracji, zresztą badania wskazują również na działanie przciwwirusowe, przeciwzapalne.

W łazience

Panie pewnie już znają przepis na najlepszą, regenerującą maskę do włosów właśnie w postaci oleju kokosowego. Oczywiście, że się sprawdza gdyż odbudowuje, regeneruje i chroni włosy np. przed promieniowaniem UV. Działanie antybakteryjne może pomóc w walce z łupieżem czy grzybicznym zapaleniem skóry. Wystarczy część masła rozpuścić w kąpieli wodnej aby łatwiej było nałożyć na włosy.

Tak jak na skórę głowy, tak i na całe ciało można stosować olej. Zamiast balsamu do ciała lub po dodaniu soli morskiej jako peeling. Zadziała nawilżająco i wygładzająco. Pomaga w walce z przesuszoną i odwodnioną skórą zwłaszcza teraz w sezonie grzewczym. Podobne zastosowanie odnotować możemy w zakresie pielęgnacji skóry twarzy. Jeżeli tylko zaopatrzymy się w dobrej jakości olej kokosowy, możemy go śmiało używać od stóp do głów.

 

W pokoju dziecka

Rady dla młodych mam. Masło kokosowe świetnie zadba o wrażliwe miejsca waszych pociech. Nie trzeba żadnych najlepszych kremów z aptek. Na podrażnienia, odparzenia zastosuj olej kokosowy.
Ponadto dla dzieci ząbkujących i z pierwszymi ząbkami można podawać pół łyżeczki oleju dla jego antybakteryjnych i ochronnych przed próchnicą właściwości. Neutralny smak i przyjemny zapach na pewno będzie akceptowalny dla dziecka.
Badania mówią również o tym, że połączenie go z olejem anyżowym w postaci sprayu pomaga w walce z wszawicą głowy bardziej niż środki owadobójcze pełne chemii. 
Działa również jako naturalna maść wspierająca gojenie ran, dzięki właściwościom przeciwzapalnym i  przeciwbólowym. 

 

 W twoim pokoju 

W kontekście dietetyki, jak już wspomniałam na początku tekstu – olej kokosowy wspiera odchudzanie, zwłaszcza w zakresie otyłości brzusznej. 

 Istnieją wyniki dwóch, rzetelnych, przeprowadzonych z udziałem ludzi badaniach, wykazujących, że zarówno u kobiet jak i mężczyzn, już tylko dwie łyżki stołowe oleju kokosowego dziennie (30 ml), mogą w ciągu 1–3 miesięcy zmniejszyć zawartość tłuszczu brzusznego. Oczywiście wspierane odpowiednią dietą i aktywnością fizyczną, ale to z tą „oponką” często ciężko się rozprawić. Może warto użyć wsparcia? W końcu tłuszcze nawet nasycone nie są dla nas tak zgubne jak węglowodany.

Obiecany przepis na kuleczki!

[yumprint-recipe id=’12′]

To jak kładziemy olej na podium superfoods? Znajdzie się dzisiaj chyba nawet więcej niż 5 sposobów na niego. Polecam olej kokosowy jak i kokos po prostu jako dodatek, uzupełnienie kwasów MCT. Jak i jako naturalną alternatywę dla wielu środków wypełnionych chemią. Ona nas zewsząd otacza, dlatego warto czasem zminimalizować jej oddziaływanie poprzez tego rodzaju zamiennik.
A wasze sposoby na olej kokosowy? Macie jeszcze inny zakątek domu do wykorzystania?

Anna Paluch
Previous

Chudy gruby?

Next

Czy dieta ma płeć?

About Author

Anna Paluch

Jestem psychologiem, psychodietetykiem, specjalistą ds. żywienia, trenerem w Psychologia w Polsce, właścicielką Gabinetu Psychodietetycznego Flow by Ania, autorką projektu “80 dni dookoła zdrowia”, E-kursów "Zaprojektuj Swój Zdrowy Styl życia", czy "Psycho dla dietetyka" ale przede wszystkim lubię i chciałabym inspirować do wprowadzania zmian w swoim stylu życia. Na zdrowie należy patrzeć całościowo i naprawdę trwałe i skuteczne efekty to wynik działań w wielu obszarach. Jednak te kroki są małe i bezbolesne, w ten sposób budują nasze nawyki i zostają z nami na dłużej w przeciwieństwie do szybkich rozwiązań i restrykcji. Szukanie sposobów dzięki narzędziom psychologicznym jak i dietetycznym w podnoszeniu jakości naszego życia jest moją pasją.

Check Also