fbpx

            IMG_20151123_121104
           
            Nie ma wątpliwości, że kasze to jedne z najbardziej wartościowych złożonych węglowodanów. Nie dość, że dawkują nam energię przez długi czas to dodatkowo są bogate w witaminy z grupy B. Mają sporo błonnika, jeśli to nie są zbyt oczyszczone kasze. Wspomniana dzisiaj jaglana ma też żelazo i miedź. Kasza jaglana jak i gryczana mają ten dodatkowy atut, że nie zawierają glutenu. Dlatego są raczej bezpieczne dla osób z celiakią. Z drugiej natomiast strony pojawia się twierdzenie, że jest szkodliwa dla osób z chorobami autoimmunologicznymi – przez zawarte w niej lektyny.

           Najprościej lektyny to takie białka – w roślinach wytwarzane do walki z owadami. Natomiast trafiają również do naszego organizmu (z produktami zbożowymi), gdzie nie są strawione, bo nie ma takiej możliwości, ze względu na ich budowę. Z tego powodu z łatwością przedostają się do naszego organizmu. Są sprytne, więc przyklejają się do różnych tkanek- np. tarczycy, która jest osłabiona i organizm zaczyna atakować sam siebie. Stąd mówi się o ograniczaniu spożycia kaszy w chorobach autoimmunologicznych, gdyż może nasilać procesy zapalne. Dodatkowo wpływa na zwiększenie przepuszczalności jelit, co nie jest dla naszego organizmu korzystne. Dlatego tak ważne jest dbanie o jelitowe bakterie. 
Mamy jeszcze problem z kwasem fitynowym – występuje w ziarnach, strączkach, zbożach. Fityniany dla roślin są super- łączą się z jonami metali i w optymalnym czasie wywołują kiełkowanie. Kiedy nam zabierają potrzebne minerały, nie jest już tak fajnie, bo możemy mieć braki, jeśli kwasu uzbiera się za dużo. Natomiast w kaszy jaglanej i nawet innych produktach nie ma aż takich ilości, które przy dobrze zbilansowanej diecie, bogatej w składniki mineralne mogłyby być dla nas  bardzo groźne. 

         Moim zdaniem nie trzeba rezygnować, a wystarczy ograniczać. Najważniejsze to obserwować swoje samopoczucie i wyniki w przypadku osób chorych. Oczywiście rozszczelnione jelita nie będą się objawiały specyficznymi dolegliwościami. Czasem warto zrobić eliminacje np. glutenu, czy właśnie produktów bogatych w lektyny i sprawdzić, czy nie czujemy się znacznie lepiej bez nich. Czy po prostu zbadać nietolerancje pokarmowe. Osobom zdrowym kasza jaglana w zbilansowanej diecie może przynieść więcej korzyści niż strat. Wychodzę z założenia, że jest dużo więcej, o wiele bardziej niezdrowych produktów z których możemy zrezygnować, a tego nie robimy. Może nie warto doszukiwać się zła, tam gdzie ono jedynie kiełkuje. Inną kwestią jest dieta i zdrowie, osób bez dolegliwości, a zupełnie inną – osób z chorobami. Nie chciałabym być źle zrozumiana.
Zwłaszcza w okresie zimowym kiedy szukamy pomysłów na ciepłe potrawy – kasza się sprawdzi. 
Moje ostatnio ulubione opcje: 

Jaglana z jabłkiem i cynamonem

Składniki:
3/4 szkl ugotowanej na sypko kaszy jaglanej
pół jabłka
kilka rodzynek
łyżka wiórek kokosowych
łyżka pestek słonecznika
łyżeczka oleju kokosowego
łyżeczka cynamonu

Pokrojone w kostkę jabłka podsmaż na oleju. Dodawaj pozostałe składniki, na końcu dodaj kaszę. Połącz wszystko razem, możesz podawać z ziarnami granatu.

Można wykorzystać gruszkę zamiast jabłka, i żurawinę zamiast rodzynek!

Sałatka z kaszą jaglaną, tuńczykiem i oliwkami

Składniki:
garść rukoli
pół szklanki ugotowanej na sypko kaszy
garść oliwek
1/3 puszki tuńczyka
1 mały pomidor świeży lub kilka suszonych
przyprawy, oliwa

Można podawać na zimno i ciepło. W wersji na ciepło pokrojone składniki oprócz rukoli podsmaż na oleju kokosowym, albo podlej odrobiną wody. Na talerzu ułóż rukole i połóż przygrzane składniki. Można dodać 1/3 awokado.

Pasztet jaglano-soczewicowy

Składniki:
1 szkl ugotowanej kaszy
1 szkl ugotowanej soczewicy
1 starta marchewka
1 duża pokrojona drobno cebula
1 jajko
3/4 szkl płatków owsianych
1/3 szkl ziaren słonecznika (zostawić trochę do posypania wierzchu)
pieprz, sól, gałka muszkatołowa, kurkuma, (kozieradka).

Podsmaż marchew i cebulę na patelni. W misce połącz kaszę, soczewicę, jajko, warzywa, płatki i przyprawy. Jeśli masa będzie za rzadka dodaj więcej płatków. Przelej masę do keksówki. Piecz w 180 st około godziny.

Pasztet zawiera białko i węglowodany – wystarczy dodać surówkę i mamy pełnowartościowy posiłek. Sałatka sama w sobie ma wszystkie potrzebne składniki odżywcze. Śniadaniowa jaglanka- polecam dla aktywnych i dla dzieciaków. Dobre węglowodany i orzechy dadzą energię do działania! Opcje jedzeniowe na kilka dni, także dla osób na diecie.

A jakie są wasze ulubione sposoby na jaglankę? Na słodko czy na słono preferujecie?

Anna Paluch
Previous

Czy dieta ma płeć?

Next

5 kroków do zmiany

About Author

Anna Paluch

Jestem psychologiem, psychodietetykiem, specjalistą ds. żywienia, trenerem w Psychologia w Polsce, właścicielką Gabinetu Psychodietetycznego Flow by Ania, autorką projektu “80 dni dookoła zdrowia”, E-kursów "Zaprojektuj Swój Zdrowy Styl życia", czy "Psycho dla dietetyka" ale przede wszystkim lubię i chciałabym inspirować do wprowadzania zmian w swoim stylu życia. Na zdrowie należy patrzeć całościowo i naprawdę trwałe i skuteczne efekty to wynik działań w wielu obszarach. Jednak te kroki są małe i bezbolesne, w ten sposób budują nasze nawyki i zostają z nami na dłużej w przeciwieństwie do szybkich rozwiązań i restrykcji. Szukanie sposobów dzięki narzędziom psychologicznym jak i dietetycznym w podnoszeniu jakości naszego życia jest moją pasją.

Check Also