cineraria-1231121_1920

Zeszłotygodniowa metafora dotykała kwestii wolności życiowej. Dziś wejdziesz do ogrodu miłości, w którym również panuje wolność. Rozejrzyj się, sprawdź każdą możliwą ścieżkę…

Ogrody miłości

Wyobraź sobie, jak spacerujesz między pięknymi, różnorodnymi ogrodami. Podziwiasz je. Przyglądasz się pracy ich właścicieli. Każdy ogród jest urokliwy i niepowtarzalny.

Spośród wielu z nich uwagę Twoją przykuł jeden. Hodowca roślin zrobił na Tobie ogromne wrażenie. Roślinność, którą uprawiał, była według ciebie zjawiskowa. Podziwiałaś jego pracę, zaangażowanie, troskę, spokój i oddanie. Patrzyłaś z zachwytem na każdy gest i ruch, który towarzyszył mu podczas pracy. Dzieło, które tworzył, było imponujące.

Twój wybraniec zainspirował się Twoim kwiatami i odwzajemnił Twoje zainteresowanie.

Wspólnie zdecydowaliście się założyć Wasz nowy kwiatowy raj. Rozpoczęliście tworzenie magicznego, tętniącego życiem ogrodu.

Mijał czas. Pojawiły się pierwsze nieporozumienia i spory o to, w którym miejscu plantacji zasadzić tulipany, a w którym róże. Okazało się też , że w przeciwieństwie do swojego partnera, który kocha astry, Ty ich nie lubisz i nie chcesz ich uprawiać. Trudno Ci zaakceptować też fakt, że jego praca według Ciebie jest chaotyczna, bez konkretnych wyznaczonych celów. Natomiast partnerowi nie odpowiada Twój perfekcjonizm i dogłębna analiza każdej rośliny.

Z czasem Wasza uwaga przekierowała się na to, co Was dzieli. Spowodowało to , że zapomnieliście o tym, co zachwyciło was w sobie. Każde z Was próbował nieświadomie odtworzyć obraz swojego ogrodu, który uważał za najpiękniejszy i najbardziej wartościowy.

Jak dawać wolność w miłości drugiej osobie?

Wolność w miłości, którą znam, to pozwolenie partnerowi na tworzenie wizji swojego ogrodu z jednoczesnym poszanowaniem siebie i zadbaniem o to, by tworzyć obraz, który nosi się w sercu…

Ważne jest, by nie oceniać pracy i zachowania partnera przez pryzmat swoich doświadczeń. Przecież pochodzicie z różnych ogrodów i macie inne wartości, są one jednak dla Was tak samo ważne. Miłość to odpuszczenie w sobie przekonania, iż moje kwiaty i sposób ich pielęgnacji jest najlepszy i jedyny.

Co może z tego wyniknąć?

To, że odpuścisz i dasz przestrzeń drugiej osobie – zadziała w obie strony. Dając przestrzeń, masz możliwość sprawić, iż Twój partner będzie odkrywał w sobie to, czego w ogóle wcześniej nie znał i nie doświadczał. Uczucie, które zostanie w nim pobudzone sprawi, iż to samo będzie chciał podarować Tobie.

Zaufaj, że cokolwiek robi w ogrodzie Twój ogrodnik, robi to z miłością, miłością, którą zna z doświadczeń ogrodu, w którym wyrastał.

Zapewne Ty również cokolwiek uprawiasz w Waszym ogródku robisz to z oddaniem i najlepszą intencją. Czy jednak jest to zawsze dobrze zrozumiane przez Twoją druga połowę? Czy to znaczy, że nie ma miłości? Może rozumienie miłości jest w nas różne, bo my jesteśmy różni?!

Najpiękniejsze, co może się wydarzyć, to tworzenie wspólnego ogrodu na bazie dziewiczych, nowo poznanych wspólnych odczuć, emocji, doświadczeń. Odkrywanie tego, co nowe i nieznane, tworzenie wizji, która wypływa z serca i dotyczy wspólnych uczuć, a nie z zapamiętanych utartych wzorców.

Jak pojmujesz wolność w miłości? Czy potrafisz dawać przestrzeń drugiej osobie? Czy Twoim zdaniem wolność w związku jest możliwa?

Anna Paluch
Latest posts by Anna Paluch (see all)