fbpx

model-994718 

Marzysz o pięknej opalonej skórze? Zastanów się, zanim wyjdziesz na słońce. Słońce poprawia nastrój i nadaje ciału piękny, brązowy odcień, ale intensywne opalanie może być przyczyną przebarwień, przesuszenia, a nawet raka skóry. Lista wad opalania jest długa, podobnie jak korzyści, jakie dają słoneczne promienie. Sezon opalania już się rozpoczął. Niestety, musisz zdawać sobie sprawę z zagrożenia, jakie wywołuje zbyt intensywna ekspozycja na słońce.

Czym jest skóra?

Skóra jest największym narządem chroniącym pozostałe narządy organizmu ludzkiego i jednocześnie najbardziej narażonym na niekorzystne działanie promieniowania słonecznego. Mówiąc o promieniowaniu słonecznym, mamy zwykle na myśli promieniowanie ultrafioletowe UVB, które wchodzi w skład promieniowania emitowanego przez słońce, jak i promieniowanie lamp w solarium.

Promieniowanie słoneczne

Promieniowanie słoneczne jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Ma korzystny wpływ na samopoczucie, aktywność fizyczną, pobudza wydzielanie wielu hormonów, umożliwia syntezę witamin z grupy D. Z drugiej jednak strony, przyczynia się ono do powstawania zmian skórnych, takich jak rumień i oparzenia posłoneczne, szybszego starzenia się (fotoaging) oraz stymuluje powstawanie nowotworów i różnego rodzaju fotodermatoz.

Promieniowanie słoneczne jest promieniowaniem elektromagnetycznym, mieszczącym się w zakresie od 290 do 400 nm. Obejmuje ono promieniowanie podczerwone, światło widzialne oraz promieniowanie ultrafioletowe (UV). To ostatnie dzieli się na trzy główne zakresy o różnych efektach biologicznych:

  • UVC jest promieniowaniem o najkrótszej długości fali, tj. do 290 nm. Ma najwyższą energię, jest silnie rumieniotwórcze, ale jest prawie całkowicie pochłaniane przez warstwę ozonową atmosfery i w normalnych warunkach nie dociera na powierzchnię Ziemi.
  • UVB o długości fali od 290 do 320 nm ma bardzo silne właściwości rumieniotwórcze, wzmaga syntezę barwnika skóry i jest odpowiedzialne za oparzenia skóry.
  • UVA jest promieniowaniem o długości 320-400 nm, jest mniej rumieniogenne, ale za to bardziej barwnikotwórcze od UVB. Ilość UVA docierająca do powierzchni ziemi jest znacznie większa niż UVB. Wysokie dawki UVA mogą wzmacniać odczyny rumieniowe i zwiększać niekorzystne efekty biologiczne promieniowania UVB.

Jak to działa na Twoją skórę?

Efekt działania promieniowania ultrafioletowego na skórę człowieka zależy od takich czynników jak położenie geograficzne, zanieczyszczenie środowiska (zmniejszenie stężenia ozonu w stratosferze) oraz pora roku i dnia. Duże znaczenie odgrywa również zawód, tryb życia, wiek, a także sposób ubierania się. Skutki biologiczne działania promieniowania ultrafioletowego na skórę obserwuje się bezpośrednio i wkrótce po naświetlaniu, lub też mogą one być odległe w czasie.

Bezpośrednią odpowiedzią skóry na promieniowanie UV jest rumień, opalenizna i pogrubienie skóry. Najbardziej znanym, bezpośrednim efektem biologicznego działania promieni UV jest rumień posłoneczny. Należy podkreślić, iż każda postać rumienia jest oparzeniem, czyli zjawiskiem niekorzystnym dla skóry. Jak już wspomniano, w warunkach fizjologicznych rumień jest wynikiem działania głównie promieni UVB.

Odległe niekorzystne zjawiska skumulowanego działania promieniowania słonecznego polegają na szybszym starzeniu się skóry i stymulacji rozwoju jej nowotworów. Długotrwała ekspozycja na UV może powodować wiele niekorzystnych zmian wyglądu skóry, jej struktury i funkcji. Całość tych zmian określa się jako starzenie skóry spowodowane światłem, czyli „photoaging”. Skóra narażona na przewlekłe działanie promieni słonecznych staje się szorstka, pogrubiała, nieelastyczna. Tworzą się głębokie zmarszczki i bruzdy oraz trwałe przebarwienia. Obecnie uważa się że w procesie tym istotną rolę odgrywają również promienie UVA, które oddziałują nie tylko na komórki naskórka, ale wnikają też głębiej, docierają do skóry właściwej, powodując niekontrolowane modyfikacje w naskórku, uszkadzają włókna kolagenowe w skórze właściwej oraz osłabiają mechanizmy odpornościowe.

Ryzyko nowotworu

Światło słoneczne odgrywa także zasadniczą rolę w rozwoju nowotworów skóry. Proces nowotworzenia jest z jednej strony wynikiem mutagennego działania UV na komórki naskórka, z drugiej ma związek ze swoistą immunosupresją, umożliwiającą progresję nowotworów. W tym miejscu należy również przypomnieć, że promieniowanie UV jest najsilniejszym aktywatorem wolnych rodników. Jednym z najbardziej niebezpiecznych działań tych cząsteczek jest destrukcja materiału genetycznego komórki. Efektem końcowym tej agresji może być mutagenność, a w efekcie powstanie nowotworu. Nie ma zgodności, czy w procesie tym istotniejszą rolę odgrywa długotrwała ekspozycja, czy ostre nasłonecznienia, prowadzące do oparzeń słonecznych. Wiadomo, że ostre oparzeniowe odczyny posłoneczne mogą prowokować występowanie w obrębie skóry znamion barwnikowych. Liczne znamiona barwnikowe są z kolei czynnikiem ryzyka rozwoju czerniaka złośliwego.

Co powinnaś robić, aby chronić skórę?

Aby zapobiec poparzeniom, należy stosować filtry przeciwsłoneczne. (Sun Protection Factor) to określenie zdolności ochrony przeciwsłonecznej produktu. Wartość SPF (np. 5) mówi nam, jak długo można przebywać na słońcu bez oparzenia skóry. Standardowy czas ekspozycji, po którym następuje oparzenie to średnio 15 minut. SPF to wielokrotność tego czasu, czyli SPF5 oznacza 5×15 minut (75 minut).Filtr powinien być dobierany do fototypu skóry. Warto zaznaczyć, że między filtrem SPF15 a SPF50 jest tylko 5% różnicy w ochronie przed promieniowaniem UVB. SPF15 chroni w 93,3%, SPF 30 w 96,7%, a SPF 50 98%. Ponieważ różnice są niewielkie, nie zawsze przeciążanie skóry zbyt wysokim filtrem jest korzystne. W warunkach miejskich SPF15 w zupełności wystarczy, a podczas opalania przy fototypie II i wyżej, „30-stka” to optimum. Należy pamiętać, że podczas opalania, obowiązkowo należy reaplikować filtr co 2 godziny i po każdej kąpieli!

Pamiętaj!

  • Filtrów nie wolno ścierać, matowić pudrem (ponieważ można je przez przypadek usunąć ze skóry) ani dotykać. Chroni nas tak naprawdę tłusta warstewka, która błyszczy w słońcu. Jeśli będziesz ją matowić, np. bibułką, usuniemy cześć filtra.
  • Nie istnieje filtr, którzy w 100% chroni przed promieniowaniem słonecznym!
  • Przed opalaniem nie wolno używać na skórę kwasów, ani retinoidów i witaminy A (co najmniej miesiąc). Grozi to oparzeniem skóry!
  • Nie wolno się opalać również podczas kuracji opartej na przyjmowaniu leków doustnych na bazie kwasu retinowego (tretinoiny).
  • Przed opalaniem należy skórę dokładnie umyć, by usunąć resztki kosmetyków, zwłaszcza perfum, które mogą wchodzić w reakcje z promieniowaniem UV i fotouczulać.
  • Stosowanie antykoncepcji może powodować powstawanie plam pigmentacyjnych w czasie opalania.
  • Przyjmowanie dziurawca i preparatów na nim opartych wyklucza opalanie, gdyż jest on fotouczulający.
  • Znamiona należy chronić przed promieniowaniem słonecznym.
  • Nie wolno opalać zmian trądzikowych! Może to doprowadzić do nieodwracalnych przebarwień na skórze!
  • Jedynym kwasem, który nie ma działania fotouczulającego, jest kwas migdałowy. Powoduje on równomierną produkcję melaniny, więc wręcz sprzyja ładnej opaleniźnie.
  • Beta- karoten wspomaga opalanie, więc warto zaopatrzyć się w suplementy zawierające ten składnik. Przedłuża on także trwałość opalenizny i zmniejsza ryzyko poparzeń skóry.
  • Podczas opalania należy przyjmować dużo płynów, ponieważ skóra szybciej paruje i traci wodę.
  • Głowę i oczy zawsze należy zabezpieczać przed promieniowaniem słonecznym.
  • Jeśli na Twojej skórze pojawiło się nowe znamię, zwłaszcza po opalaniu, nie wstydź się i koniecznie pokaż je lekarzowi!

Pięknie opalona skóra, wygląda wspaniale zwłaszcza w okresie letnim, więc nic dziwnego że słońce kusi do opalania, warto jednak pamiętać, iż opalenizna jest tylko na krótką chwilę, a szkody, jakie wyrządzą promienie słoneczne naszemu organizmowi, są nieodwracalne! Warto więc zastanowić się, czy warto ryzykować.

model-994718

Anna Paluch
Previous

POCZYTAJMY #3!

Next

RYTUAŁY NA DOBRANOC

About Author

Anna Paluch

Jestem psychologiem, psychodietetykiem, specjalistą ds. żywienia, trenerem w Psychologia w Polsce, właścicielką Gabinetu Psychodietetycznego Flow by Ania, autorką projektu “80 dni dookoła zdrowia”, E-kursów "Zaprojektuj Swój Zdrowy Styl życia", czy "Psycho dla dietetyka" ale przede wszystkim lubię i chciałabym inspirować do wprowadzania zmian w swoim stylu życia. Na zdrowie należy patrzeć całościowo i naprawdę trwałe i skuteczne efekty to wynik działań w wielu obszarach. Jednak te kroki są małe i bezbolesne, w ten sposób budują nasze nawyki i zostają z nami na dłużej w przeciwieństwie do szybkich rozwiązań i restrykcji. Szukanie sposobów dzięki narzędziom psychologicznym jak i dietetycznym w podnoszeniu jakości naszego życia jest moją pasją.

Check Also