fbpx

noah-hinton-178194

Dbanie o naszą psyche to również akceptowanie swojego temperamentu i osobowości. Niestety są cechy, które w społeczeństwie są lepiej akceptowane, a we współczesnym świecie nawet wywyższane: pewność siebie, bycie dobrym przywódcą, wielozadaniowość, łatwe nawiązywanie kontaktów. Tymczasem od 30% do nawet połowy społeczeństwa może wykazywać cechy introwertyzmu: wycofanie, trudność w nawiązywaniu kontaktów, preferowanie pracy i odpoczynku w samotności. Współcześnie jesteśmy przebodźcowani, dlatego u introwertyków ujawnia się tzw. introwertyczny kac, kiedy na zbyt długo wchodzą w rolę ekstrawertyków, bo ci są lepiej przystosowani. Często wstydzimy się tego jacy jesteśmy udając otwartych i lubiących rozmowy o pogodzie. Pamiętaj, że liczy się twój komfort psychiczny i masz prawo tak organizować sobie życie by nadmiaru bodźców i związanego z tym stresu unikać. Często pojawia się inny problem… nasi partnerzy i przyjaciele, którzy nie do końca rozumieją naszą osobowość i wprowadzają w nasze życie dodatkowy stres. Z jednej strony nie chcemy ich zawieść, a z drugiej czujemy się przeciążeni. Dlatego dzisiaj kilka wskazówek dla ekstrawertyków, o czym musisz pamiętać będąc w relacji z introwertykiem? Sama jestem introwertykiem, dla swojego komfortu i wprowadzenia więcej akceptacji i zrozumienia dla introwertyków, będę ten temat poruszać. Tymczasem…

O czym musisz pamiętać będąc w relacji z introwertykiem?

Jeżeli chcesz mnie lepiej poznać, umów się na kontakt jeden na jeden. Znikamy w grupie, nie potrafimy się przebić, nie lubimy rzucać pytaniami o pogodę i opowiadać nieznajomym połowy swojego życia, dlatego na imprezach stajemy się niewidzialni. Kiedy już ktoś nas o coś zapyta, odpowiadamy jednym zdaniem, bo mamy wrażenie, że nasze opowieści nikogo nie interesują. Jednak kiedy spotkamy się w małym gronie – zainteresowanie i rozmowa rozkłada się proporcjonalnie, otwieramy się w pytaniach i odpowiedziach.

Jeżeli więc, mówisz, że spotykamy się w małym gronie, nie zapraszaj na ostatnią chwilę wiele osób. Wiem, że to może wydawać się dziwne, ale na duże imprezy z nie do końca bliskimi znajomymi, muszę przygotować się psychicznie i oswoić z tą sytuacją. Nie chodzi o to, że nienawidzimy przyjęć. Po prostu czasem potrzebujemy odpoczynku od innych ludzi, a czasem chcemy tej energii i adrenaliny, tylko zapytaj wcześniej!

W kontakcie stawiam na jakość, a nie na ilość. Chcę kilku naprawdę bliskich przyjaciół, chcę spędzić z tobą mniej czasu na rozmowie, ale o konkretach. Nie koniecznie chcę wiedzieć co u ciebie i wszystkich koleżanek z pracy, wolę wiedzieć jak się czujesz, co zaprząta ci myśli. Uwielbiam słuchać i robię to bardzo uważnie, mimo że nie zadaje przy tym tuzina pytań, nie to świadczy o mojej uwadze. 

Natomiast jeśli chcesz wiedzieć jak ja się czuję, musisz mnie trochę zachęcić do zwierzeń. Mam problem z mówieniem o rzeczach ważnych, boję się, że są ważne tylko dla mnie i niepotrzebnie zaprzątam ci tym głowę. Łatwo wytrącić mnie z klimatu mówienia o tym co czuje, dlatego uważaj jak reagujesz na moje zwierzenia. Dopytuj, upewniaj się w tym jak mnie zrozumiałeś, będzie mi dużo łatwiej!

Zdarza mi się zamyślić. Kiedy nie mam nic do powiedzenia i kiedy ty do mnie nie mówisz, lubię odpłynąć w swój wewnętrzny świat. Pewnie trawię i mielę wszystkie słowa, które padły do tej pory. To nic złego, możesz mnie o to upominać, ale tylko w małym gronie, znanych osób. Kiedy na imprezie, ktoś pyta mnie czemu się nie odzywam, albo czy jestem smutna – doprowadza mnie to do szału. Nie bądź taką osobą!

Musimy się nauczyć, że cisza nie jest niczym złym. W naszej relacji milczenie nie oznacza braku uwagi czy wzajemnego zainteresowania, można być blisko i niekoniecznie paplać do siebie. Jednak jeśli chcesz mnie „uruchomić” zadaj konkretne pytanie.

Milczenie, nie oznacza, że jestem zła czy smutna. Oczywiście targają nami różne emocje, ale dla mnie milczenie może być oznaką: skupienia, zmęczenia, relaksu, zamyślenia. Nie jesteś pewien co się dzieję, zapytaj. Jestem emocjonalna, dużo myślę zanim coś powiem, a jak już powiem, to myślę, czy powiedziałam to dobrze i zostałam zrozumiana. Myślę o tym dużo, w ciszy, mogę wtedy sprawiać wrażenie smutnej, wycofanej. Taka już jestem i to nie zmienia naszej relacji i moich uczuć względem twojej osoby.

Nie stawiaj mnie przed faktem dokonanym. Niespodzianki czasem są fajne, jednak jeśli to będzie wymagało odnalezienia się w nowym miejscu, nowej sytuacji, wśród nowych ludzi – nie lubię takiej spontaniczności. Muszę się przygotować psychicznie. 

Nie odbieraj zbyt osobiście mojej odmowy. Jestem jaka jestem i nauczyłam się już (na szczęście!), że mam prawo do decydowania o tym co robię i kiedy. Dziwne, przecież to prawo każdego człowieka? Jednak introwertycy często chcą sprostać oczekiwaniom, jak nie pójść w sobotę na imprezę, jaką znaleźć wymówkę. Właśnie o tym mówię, przestałam szukać wymówek. Chcę spędzić sobotni wieczór z kieliszkiem wina i telewizorem, mój wybór nie jest gorszy od imprezowania. Może dołączysz do mnie, tylko bez innych gości!!!

To, że dobrze się bawiłam na imprezie nie oznacza, że jestem „naprawiona” i chcę to powtarzać i przeciągać. Być może ty potrzebujesz ludzi by naładować się energią, może się tak zdarzyć, że spotkanie przypadnie mi do gustu i będę się dobrze bawić, ale prawie pewne jest, że następnego dnia muszę wrócić do równowagi w swoim domu, w swoim otoczeniu. Z tego powodu nie lubię nocować w innym miejscu, nie namawiaj mnie do tego. Dom pełen innych skacowanych osób, nie pomoże mi wyleczyć mojego kaca.

Nie jest łatwo być introwertykiem, nie twierdzę też, że trzeba się z nami obchodzić jak z jajkiem. Czasem musisz mnie wyciągnąć z domu i naładować adrenaliną spontanicznego wydarzenia, jednak przez większość czasu dla dobra naszej relacji nie czuj się urażony, nie myśl, że cię ignoruję swoim zachowaniem. Bądź moim przyjacielem na moich warunkach i pomóż mi zaakceptować siebie.

Są wśród nas inni introwertycy, macie coś do dodania? Co chcielibyście powiedzieć waszym ekstrawertywnym przyjaciołom?

 

źródło:http://introvertdear.com/news/9-rules-for-being-friends-with-an-introvert/
Anna Paluch
Latest posts by Anna Paluch (see all)
Previous

6 prostych sposobów na pyszną cieciorkę w roli głównej!

Next

Wiosenna odnowa! 3 edycja E-kursu Zaprojektuj Swój Zdrowy Styl Życia

About Author

Anna Paluch

Jestem psychologiem, psychodietetykiem, specjalistą ds. żywienia, trenerem w Psychologia w Polsce, właścicielką Gabinetu Psychodietetycznego Flow by Ania, autorką projektu “80 dni dookoła zdrowia”, E-kursów "Zaprojektuj Swój Zdrowy Styl życia", czy "Psycho dla dietetyka" ale przede wszystkim lubię i chciałabym inspirować do wprowadzania zmian w swoim stylu życia. Na zdrowie należy patrzeć całościowo i naprawdę trwałe i skuteczne efekty to wynik działań w wielu obszarach. Jednak te kroki są małe i bezbolesne, w ten sposób budują nasze nawyki i zostają z nami na dłużej w przeciwieństwie do szybkich rozwiązań i restrykcji. Szukanie sposobów dzięki narzędziom psychologicznym jak i dietetycznym w podnoszeniu jakości naszego życia jest moją pasją.

Check Also