fbpx
Co możesz zrobić dziś dla siebie

Co możesz zrobić dziś dla siebie?

We wrześniu nasz projekt dotyczy zainteresowania się drobnymi rzeczami, które powtarzane regularnie mogą pomóc nam zachować zdrowie fizyczne i psychiczne. Mała rzecz, a długotrwały efekt, takie jest moje psychodietetyczne podejście do zmiany stylu życia. Co możesz zrobić dziś dla siebie, co zechcesz powtórzyć jutro?


Produktywne myślenie – myślenie, którym możesz wyeliminować zachowania destrukcyjne- nie opiera się na tym, że coś zostało raz stwierdzone. Nowe podejście do pewnych spraw musi być wielokrotnie powtarzane. Dopiero gdy zostanie ono w pełni zrozumiane i zaakceptowane, zaczniesz zmieniać swoje zachowanie.

Wayne W. Dyer

„Nigdy więcej… i od dzisiaj…”

Osobiście mam jakiś wewnętrzny opór przed stawianiem sobie celów ostatecznych opartych na: „nigdy więcej, od dzisiaj nie będę, codziennie”. Nie ufam tym stwierdzeniom, ponieważ często podejmujemy takie zoobowiązania w momencie bardzo kryzysowym, albo kiedy jesteśmy w stanie wysokiego poziomu energii. To rodzi pewne problemy w perspektywie dłuższego okresu czasu. Niestety, po kryzysie, w którym stwierdzisz: „nie jem już więcej słodyczy”, następuje dzień, w którym patrzysz w lustro i myślisz, że to męczenie się (już całe 5 dni) zupełnie nie daje rezultatu, a nerwowo jesteś już na skraju wytrzymałości. Pękasz, zjadasz ciastko, czujesz się przez chwilę lepiej, by znów poczuć się dużo gorzej. Masz poczucie, że zmarnowałaś 5 dni i jesteś beznadziejna, bo zawsze pękasz, w końcu to nie był pierwszy raz. Takim sposobem drastycznie obniżasz swoje poczucie własnej skuteczności i pewność siebie w odniesieniu sukcesu. Każdą kolejną próbę zmiany będziesz przeżywać jeszcze bardziej emocjonalnie, z góry skazując się na porażkę. A proroctwa same się spełniają. Drugi przypadek, to podejmowanie się: „już nigdy i od dzisiaj” w momencie zwyżki energii, co również bywa zagrożeniem dla naszej psyche. W końcu przychodzi gorszy dzień, spadek energii, jesienna chandra czy po prostu zmęczenie. Jak chciał, tak zwał. Oznacza to jednak tyle, że w momencie kryzysu, napięcia emocjonalnego, po prostu łatwiej się złamać. I znów można wpaść w błędne koło. Rozumiesz już, dlaczego nie lubię: „nigdy i od dzisiaj”?

Codziennie coś

Zamiast tego proponuje ci metodę „codziennie coś” dla zdrowia, ciała, sylwetki, samopoczucia. Oczywiście ten sposób wymaga uzbrojenia się w cierpliwość bo nie przyniesie efektu w dwa tygodnie takiego jak post Dr Dąbrowskiej, ale nie wiąże się z efektem jojo i nie obciąża naszej i tak bombardowanej bodźcami psychiki i samokontroli. Oczywiście, jeśli naszym problemem jest znaczna otyłość czy nadwaga, proces zmiany wymaga głębszej i bardziej ustrukturyzowanej metody, natomiast w przypadku bycia „całe życie” na diecie i kilku nadprogramowych kilogramów, taka metoda się sprawdzi. Wpłynie na opisane wcześniej poczucie własnej skuteczności, wdroży cię w zdrowy styl życia i dobre nawyki i zamiast oczekiwać na natychmiastowe wyniki, zaczniesz doceniać, to co robisz dla siebie, jak dobrze się z tymi zmianami czujesz i może nie zauważysz kiedy, a po prostu zaakceptujesz swój wygląd. Regularna aktywność fizyczna, zwracanie uwagi na sposób odżywiania, dbanie o siebie, po prostu to daje poczucie siły, pewność siebie, uspokojenie, akceptacje. Może nie ma na to twardych danych naukowych, ale myślę, że na podstawie wielu z tych dotyczących braku skuteczności restrykcji, mogę wysnuć te wnioski i przekonać cię do takiego sposobu. Czy mam zatem coś do akcji prowadzonych przez trenerki wszystkich Polek, a przynajmniej połowy, związanych z 30 dniami mocnych treningów, zdrowej diety itp.? Cóż, to też budowanie nawyku, powtarzanie czynności, regularnie i nie rzadko po 30 dniach mamy ochotę kontynuować całość lub część aktywności, której dotyczyło. Efekt osiągnięty i też wpisuje się w to, nad czym pracujemy we wrześniu. Jeśli się w tym odnajdujesz, dlaczego nie, wiele kobiet dzięki takiemu motywowaniu zmieniło swoje życie, zbudowało dobre nawyki. Początkujące osoby powinny tylko zwrócić uwagę na intensywność np. ćwiczeń by nie zrobić sobie krzywdy i się zniechęcić.

Jaka jest jedna rzecz jaką możesz zrobić dziś dla siebie i swojego zdrowia?

Poniżej znajdziesz listy małych kroków, które powtarzane, łączone ze sobą w coraz większe zbiory mogą pomóc ci zadbać o CUD. Dzięki nim zaprojektujesz swój własny, zdrowy styl życia, uszyty na twoją miarę, z twoimi możliwościami. Nie warto szukać wymówek, ale stawianie sobie poprzeczki zbyt wysoko, równie szybko zniechęca, dlatego zastanów się, co możesz zrobić dzisiaj do swojego zdrowia? Powtórz to jutro, a może dołożysz kolejny krok? Określ, ile powtórzeń i jak często możesz zrobić w tym tygodniu, sprawdzaj siebie. Kontynuuj, zwiększaj intensywność, częstość. Czasem odpuść, ale pamiętaj o regularności.

Dbam o CUD małymi krokami:

  • Będę jeść regularnie w ciągu dnia.
  • Postaram się wypić o 2 szklanki wody więcej niż zwykle.
  • Ograniczę ilość zjadanych słodyczy w ciągu tygodnia.
  • Dodam warzywa do każdego posiłku.
  • Ograniczę ilość mięsa w posiłkach w ciągu tygodnia.
  • Zwiększę o 300 liczbę kroków w ciągu dnia.
  • Zainstaluje aplikację do mierzenia kroków.
  • Pójdę na spacer.
  • Porozciągam się przed snem przez 10 min.
  • Poszukam filmiku z ćwiczeniami, nie zbyt długiego.
  • Zjem śniadanie.
  • Obliczę ilość dodawanego tłuszczu do potraw w ciągu dnia, ograniczę o łyżeczkę.
  • Zrobię 50 brzuszków.
  • Wyjdę potruchtać sobie przez 15 minut.
  • Wypiję ziołową herbatę.
  • Zjem owoc.
  • Zjem coś innego niż kanapki.
  • Poszukam przepisów na zdrowe śniadania.
  • Zaplanuje pieszą, rodzinną wycieczkę na weekend.
  • Wsypie do herbaty o pół łyżeczki mniej cukru.
  • Przygotuje domowy deser.
  • Upiekę zdrowe ciastka z ograniczoną ilością cukru.
  • Ograniczę ilość alkoholu.
  • Ograniczę ilość słodkich napojów.
  • Zjem rybę na obiad.
  • Wybiorę mleko zamiast śmietanki do kawy.
  • Zjem świeże owoce, zamiast sklepowych przetworów lub soków.
  • Przygotuje mięso bez panierki.
  • Zrezygnuje z margaryny, do smażenia wybiorę oliwę.
  • Raz w tygodniu postaram się spróbować produktu, którego nigdy do tej pory nie jadłam.
  • Postaram się urozmaicić dietę.
  • Przygotuje posiłek i schowam resztę produktów.
  • Kiedy jestem głodna, zjem.
  • W chwilach stresu, zatrzymuje się i zastanawiam, co oprócz jedzenia może mnie rozluźnić.
  • Uśmiecham się do siebie i innych częściej.
  • Planuje wykonanie podstawowych badań.
  • Planuje cytologię i regularnie badam piersi.
  • Siedzę wygodnie.
  • Rozciągam się regularnie w trakcie pracy.
  • Staram się prostować postawę.
  • Śpię conajmniej 6, a najlepiej 8 godzin.
  • Nie gapię się w telefon czy tablet przed snem.
  • Przynajmniej raz dziennie głęboko, przeponowo oddycham.
  • Wieczorem zastanawiam się, co miłego mnie dzisiaj spotkało.
  • Wieczorem dziękuje sobie, za to co udało mi się dobrego, tego dnia dla swojego zdrowia zrobić.
  • Zwracam uwagę na skład produktów.
  • Planuje posiłki w ciągu tygodnia.
  • Przed zakupami, robię listę zakupów.
  • Planuje wieczory (zwłaszcza długie, jesienne) tak, aby nie podjadać z nudy.
  • Nie ważę się codziennie, ale robie to regularnie, raz na tydzień lub dwa tygodnie.
  • Nie zostawiam produktów spożywczych, zwłaszcza przekąsek na wierzchu.
  • Szukam swojego sposobu i pory dnia dobrej na aktywność.
  • Szukam towarzystwa do wspólnych ćwiczeń.
  • Sprawdzam ofertę pobliskich klubów fitness, może mają coś interesującego.
  • Kupuję sobie zieloną herbatę o aromacie, który lubię.
  • Przyprawiam, kombinuje z dodatkami.
  • Staram się robić jak najprostsze potrawy.
  • Najczęściej gotuje i jem w domu.
  • Przeczytam książkę rozwojową.
  • Garść orzechów jest dobra, całe opakowanie niekoniecznie.
  • Skomponuję playlistę z energetycznymi piosenkami.
  • Sprzątanie to też aktywność.

Co dodasz do naszej listy? Od czego zaczniesz?

Previous

Tworzenie nowych nawyków. 10 wskazówek

Next

Choroba Hashimoto z perspektywy psychodietetycznej

About Author

Anna Paluch

Jestem psychologiem, psychodietetykiem, szkoleniowcem, autorką szkoleń stacjonarnych oraz e-kursów i webinarów psychodietetycznych dla specjalistów. Już od 5 lat prowadzę Gabinet Psychodietetyczny Flow By Ania, gdzie pomagam naprawiać relacje z jedzeniem, wspieram w wychodzeniu z zaburzeń odżywiania. Udzielam wsparcia psychologicznego w pracy z kryzysem i w pracy nad rozwojem osobistym z zakresu wzmacniania poczucia własnej wartości, pewności siebie czy stawiania granic w relacjach. Wspieram w rozwoju zawodowym w radzeniu sobie ze stresem i wypaleniem zawodowym. Pracuje holistycznie – korzystam z różnych gałęzi psychologii w oparciu o pracę z wartościami i niewspierającymi przekonaniami.

Check Also