fbpx
reakcja na emocje

Emocja nie jest problemem, ale reakcja na emocje.

Jedzenie pod wpływem emocji to często przedstawiany przez osoby, z którymi współpracuje problem. Obwiniamy swoją emocjonalność czy podatność na stres. Jednak pracę z jedzeniem emocjonalnym warto rozpocząć od zrozumienia, że to nie sama emocja jest problemem, ale sytuacja, która je wywołuje nasza reakcja na emocje. Mam nadzieję, że dzisiejszy podcast pomoże w spojrzeniu na emocje całościowo. A temat będziemy kontynuować cały maj!

Praca z emocjami wymaga ich zrozumienia i świadomości jakich emocji doświadczam i jak one manifestują się w moim życiu. Tymczasem mamy skłonności do stereotypowego myślenia o emocjach i dzielenia ich na dobre i złe. Zaskoczę cię, moim zdaniem każda emocja jest dobra. I chociaż wiem, że często wywołują w naszym życiu zamieszanie i prowadzą do rekacji, których chcielibyśmy uniknąć. Pomyśl jednak, że emocja sama w sobie jest krótkim impulsem, bardzo ważną informacją, to nasze reakcje na emocje często są nieadekwatne i przysparzają nam problemów. Jednak żeby móc te reakcje w odpowiedni sposób opanować, musimy bardzo dobrze poznać nasze emocje, pozwolić sobie na zrozumienie z czym do nas przychodzą, by dopiero odpowiedzieć dobrze dostosowaną reakcją.

Tak nam źle z tymi emocjami?

A wyobraź sobie, że nic nie czujesz, w żadnej z sytuacji, które cię spotykają. Skąd wiesz jak się zachować? Czy to coś dla ciebie ważnego? Co chcesz okazać komuś innemu? Czy masz uciekać, walczyć, a może przytulić?

Nie ma złych emocji, gdyż każda z nich pełni ważną funkcję. W życiu potrzebna jest jest nam radość, szczęście, ale także smutek czy lęk są potrzebne. Odcinanie się od własnych emocji niekorzystnie wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie. Aby jednak świadomie je przezywać, trzeba umieć je rozpoznawać i nazywać.

Problemem nie jest doświadczanie emocji, ale to jak na nie reagujemy, czy w ogóle reagujemy i czy dochodzimy do końca uruchamianych reakcji, tak by napięcie mogło odpuścić.

Emocja zadziała, co prawda krótko, ale z pewnością wprowadzi mały chaos w życiu i sprawi, że będziemy trochę wyrwani z kontekstu. Emocje dodają energii, albo zabierają ją. Motywują do szukania rozwiązań albo do szukania ucieczki. To co możemy kontrolować to to co te emocje robią w naszym życiu i z naszym życiem. Dlatego musimy nauczyć się zauważać je, identyfikować i działać w sposób proporcjonalny do ich natężenia. A to z tym mamy najczęściej problem, emocje zaczynają nami rządzić, to my się im podporządkowujemy, podkręcając cały proces.

Na czym polega problem z reakcją na emocje?

To sygnały płynące z naszego organizmu, informacje, które mają nas skłonić do nauczenia się czegoś lub podjęcia działania. Odczucia, które dzieją się w naszym ciele to m.in. przyspieszone bicie serca, spłycony oddech, drżące dłonie, wypieki na twarzy, pot spływający po karku. W parze z nimi idą myśli, które pomagają zinterpretować sytuację. Emocje pojawiają się w odpowiedzi na to, co dzieje się wokół nas. Są zawsze reakcją na otoczenie, a dokładniej są reakcją na naszą interpretację otoczenia.

Mało ważne jest to, co naprawdę się wydarza. Liczy się to, jakie Ty nadajesz temu znaczenie.

Problemy z reakcjami:

Nie obserwujemy naszych reakcji, podobnie jak emocji, dlatego często nie wiemy co czujemy i jak się czujemy. Nie potrafimy powiązać pewnych zachowań z emocjami np. jedzenia czy nocnego zgrzytania zębami. Emocje manifestują się w różny sposób. Oczywiście częściowo zawsze mają odzwierciedlenie w reakcji ciała w związku z wydzielanymi hormonami oraz poprzez zachowania, które mają prowadzić do obniżenia napięcia np. krzyk, uderzenie, palenie, picie. Wszystko zależy od tego jak nauczyliśmy się radzić sobie z emocjami, jakie zachowania osób bliskich obserwowaliśmy oraz od tego jak dużego natężenia emocji doświadczamy. Nasza kultura, funkcjonowanie w społeczeństwie sprawia, że reagowanie na emocje nie jest czymś mile widzianym. Nie powinno się być zbyt emocjonalnym, nie wolno krzyczeć na innych, nie wypada kopnąć szefa w kostkę. Oczywiście, że niektóre reakcje nie mogą być zastosowane w pewnych okolicznościach, co nie znaczy, że mamy nie reagować. A niestety tłumienie emocji i reakcji na nie jest czymś powszechnym i bardzo groźnym dla zdrowia fizycznego i psychicznego. To ciąg niedokończonej reakcji, której produkty uboczne zamist zostać wydalone kumulują się w naszym ciele i umyśle. Nie brzmi to zdrowo prawda? Na czym polega problem z reakcją na emocje?

To nad czym szczególnie mocno musimy pracować to akceptacja dla emocji i rekacji, rozpoznawanie momentów krytycznych i zadbanie o zakończenie procesu reakcji na emocje w sposób społecznie akceptowany.

Twoje emocje zależą zatem od Twojego sposobu postrzegania świata, samej siebie, innych ludzi i Twoich myśli. Masz na nie wpływ: jeśli będziesz zmieniać to, jak interpretujesz określone sytuacje, zmienią się również emocje, które wtedy Ci towarzyszą.

Jeśli rozpoznasz emocje, wiesz jakie wywołują reakcje i znajdziesz inny sposób na rozładowanie napięcia poradzisz sobie z kryzysem emocjonalnym. Z jednej strony musimy skupić się na tym w jaki sposób myślimy o sytuacjach, osobach, które często wywołują w nas nadmierne czy nieprzyjemne emocje. To oczywiście wymaga dokłądnej analizy całego procesu. Z drugiej strony emocje zazwyczaj wiążą się z konkretnymi reakcjami, zachowaniami, które nie zawsze są dla nas dobre np. objadanie się, więc pożądane będzie też znalezienie innych metod odreagowania w konkretnych sytuacjach. To co jest charakterystyczne, to że emocje bardzo mocno łączą się z ciałem i napięciem w ciele, którego chcemy się pozbyć dla odzyskania równowagi. To pozostałości po pierwotnych reakcjach fly (uciekaj), light (walcz) albo freeze (udawaj martwego). Pod wieloma względami nasze ciało wciąż mocno powiązane jest z tymi procesami i chociaż myślenie się u człowieka rozwinęło, sprawiając, że myślami możemy generować emocje to wciąż dodatkowo generuje się energia, którą również trzeba w odpowiedni sposób wydatkować.

Często to myśli dotyczące sytuacji doprowadzają poniekąd do pojawienia się emocji, albo wzmacniają ich natężenie. Możemy odczuwać większy lęk przed wystąpieniem publicznym, kiedy pomyślimy o swojej prezentacji w sposób zbyt krytyczny. Jeśli w głowie pojawią się myśli dotyczące braku zainteresowania słuchaczy, bo zauważymy ziewnięcie, to również reakcje emocjonalne będą silniejsze. Co innego jeśli pomyślimy sobie, że ktoś ziewa bo się nie wyspał z powodu pełni.

Z drugiej strony mamy reakcje ciała, na które często reagujemy brakiem zrozumienia. Kiedy nie potrafimy określić źródła emocji, a nasze reakcje ciała są gwałtowne pojawiają się myśli, które moga nakręcać to błędne koło reakcji. Podobnie będzie kiedy za wszelką cenę będziemy próbowali tłumić emocje, ponieważ nasze przekonania w umyśle będą zniekształcone i nie pozwolimy sobie na ” słabość” w postaci okazania emocji. Tłumienie emocji to często efekt zniekształceń poznawczych dotyczących pełnionych przez nas ról, oczekiwań, stereotypów. Musimy się przed nimi bronić!

Proszę Cię o spróbowanie odczytania jak poszczególne emocje manifestują się w ciele. Zawsze się manifestują, ale w różny sposób. Badania pokazują, że sporo reakcji jest podobnych. Radość odczuwana jest właściwie w całym ciele, ale mówi się też o ” motylach w brzuchu” . Kiedy jesteśmy smutni nasze ciało jakby się zmniejsza, kulimy się w sobie, garbimy. Złość często manifestuje się z zaciskaniu szczęki. Każdy z nas reaguje podobnie, bo uruchamiany jest układ współczulny lub przywspółczulny. Wiele reakcji jednak zależy od indywidualnych doświadczeń lub temperamentu. Możemy mieć wypieki albo być bladzi, możemy trząść się ze złości lub mieć uczucie sztywności. Dlatego tak ważne jest obserwowanie swojego ciała po to by, dokończyć cykl reakcji. Często stres i negatywne emocje powodują napięcia w karku, jeśli zorientujemy się w tej reakcji będziemy mogli nauczyć się rozładowywać napięcie w tej części ciała. Nasze ciało naprawdę bardzo mocno reaguje na emocje jakich doznajemy. Jeśli tych emocji jest naprawdę dużo albo odczuwamy jest długo nasze zasoby ciała się wyczerpują, a to często uderza w najsłabszy narząd. Dla kogoś to mogą być zaparcia, które prowadzą do ataku bólu brzucha, u innej osoby to kręgosłup odmawia posłuszeństwa albo cierpimy z powodu nawracających infekcji. Właśnie z tego powodu tak ważne jest dbanie o regenerowanie naszych zasobów i obserwowanie pierwszych sygnałów, które mogą prowadzić do dalszych często nieodwracalnych skutków.

Jak właściwie zamykać cykle reakcji emocjonalnej?

Nie bez powodu tak bardzo skupiłam się na tym jak emocje oddziałują na ciało. Wprawiają ciało w ciąg reakcji, ale nasza świadomość, kultura, otoczenie nie pozwala nam tych reakcji dokończyć. Ściska nam się pięść, ale nie możemy uderzyć. Zaciska nam się gardło, ale nie możemy krzyczeć. Cisną się do oczu łzy, ale nie możemy płakać?

Wszystko zależy od kontekstu i reakcji jakie w Twoim ciele wywołują emocje. Czasem możemy zareagować na emocje np. płaczem, ale sobie na to nie pozwalamy. Często chcemy zareagować, ale kontekst nie pozwala np. kopanie szefa. Właśnie dlatego tak ważne jest szukanie sposobów na odreagowanie, które nie wywoła u innych konsternacji, będzie społecznie akceptowane. Jedną z najlepiej poznanych metod reagowania w powiązaniu z ciałem jest każda forma aktywności fizycznej w momencie przypływu emocji. Możemy skakać z radości. Jednak kiedy nie możemy krzyczeć lub tupać ze złości możemy poszukać odpowiedniej na ten moment reakcji. Możesz szybko przejść kilka pięter ze schodami w pracy zamiast tupać ze złości. Możesz zmiąć w kulkę papier udając, że wydruk z drukarki nie wyszedł. Nasze cialo naprawdę potzrebuje zamknięcia cyklu tej reakcji, która się rozpoczęła, od ciebie zależy w jaki spoób to zrobisz i czy faktycznie ci to pomoże. Zjedzenie ukradkiem batonika ze złości na szefa, z którym nie potrafimy negocjować nie jest wyjściem.

Tłumimy emocje, nie chcąc okazywać słabości. Uznajemy emocje za coś złego i niepotrzebnego. Mówimy: ” Zbyt emocjonalna.” „Przeżywa.” „Nie płacz!”

Dlaczego boimy się mierzyć z emocjami?

  • bo nauczono nas, że pewnych emocji się nie okazuje. A skoro ich nie okazywać, to co z nimi robić? Trzymać w sobie jak najdłużej! Nie wypada okazywać emocji wobec pewnych osób, w różnych sytuacjach. Jesteśmy uwikłani w role i zależności społeczne, przez które tracimy kontakt z nami samymi. Uczymy się przez obserwowanie, jeśli w naszym otoczeniu emocje były skrywane możemy mieć problem z ich jawnym okazywaniem. Jeśli w naszym otoczeniu emocje wylewały się krzykiem i agresją również możemy sobie z emocjami nie radzić najlepiej. Właśnie dlatego pracę z emocjami warto oprzeć również na analizie reakcji emocjonalnych jakie mogliśmy obserwować w naszym najbliższym otoczeniu.
  • bo to oznacza zaangażowanie się w rozwiązanie trudnej dla nas sytuacji. A zamiast popracować nad relacją wolimy uciec przed Netflixa z kubełkiem lodów. Prościej i przyjemniej. Tylko, że w życiu nie zawsze może być przyjemniej. Jeśli chcesz dobrze się czuć, nie cierpieć, nie narzekać to musisz wykazać się aktywną postawą. Czas na zmierzenie się z tym, co doprowadza cię do pojawienia się regularnie nieprzyjemnych emocji. Czy to napewno codzienność, której nie można w żaden sposób ulepszyć?
  • bo zagłębianie się w siebie bywa bolesne, rozczarowujące. Ale właśnie te rozczarowania trzeba spopielić. Długo zamierzasz udawać, że wszystko jest w porządku, bo tak jest lepiej? Ale dla kogo? Chyba nie dla twojego kręgosłupa, dla twoich jelit, dla twoich zaburzonych nawyków żywieniowych, dla twoich płuc?

Czego ta emocja od ciebie chce? Emocje są dla nas sygnałami, informacjami, które daje nam nasze ciało. Co Twoja złość, irytacja, żal, zniechęcenie chciały Ci powiedzieć? Nie uciekaj od tych odpowiedzi. Przestań balsamować emocje, przestań je tłumić. Nazwij je, przeżyj, zareaguj. Jeśli naprawdę chcesz lepiej radzić sobie z emocjami musisz przyjąć to, co chcą ci pokazać i zareagować zmieniając sytuację. One zawsze są odpowiedzią na sytuację.

Serdecznie zapraszam do odsłuchania podcastu oraz subskrybcji mojego kanału na Spotify oraz iTunes. Czekam na pierwsze opinie i będę szalenie wdzięczna za rekomendacje na iTunes.

Anna Paluch
Previous

Potknięcie to nie porażka. Nasze przekonania o odchudzaniu (Podcast)

Next

Uważne vs emocjonalne jedzenie (Podcast)

About Author

Anna Paluch

Jestem psychologiem, psychodietetykiem, specjalistą ds. żywienia, trenerem w Psychologia w Polsce, właścicielką Gabinetu Psychodietetycznego Flow by Ania, autorką projektu “80 dni dookoła zdrowia”, E-kursów "Zaprojektuj Swój Zdrowy Styl życia", czy "Psycho dla dietetyka" ale przede wszystkim lubię i chciałabym inspirować do wprowadzania zmian w swoim stylu życia. Na zdrowie należy patrzeć całościowo i naprawdę trwałe i skuteczne efekty to wynik działań w wielu obszarach. Jednak te kroki są małe i bezbolesne, w ten sposób budują nasze nawyki i zostają z nami na dłużej w przeciwieństwie do szybkich rozwiązań i restrykcji. Szukanie sposobów dzięki narzędziom psychologicznym jak i dietetycznym w podnoszeniu jakości naszego życia jest moją pasją.

Check Also