fbpx
kryzysy

Kryzysy dnia codziennego

Kryzysy były, są i będą, tym bardziej kryzysy dnia codziennego. Wstajemy rano i czujemy, że to nie jest dobry dzień. Czas obniżonego nastroju i wrażenie, że wszystko jest nie tak, a my nie mamy siły z tym walczyć. Nie musi się wydarzyć nic nadzwyczajnego, by można było poczuć się gorzej. Po prostu przychodzi taki czas i co wtedy?

Oczywiście w przypadku dużych kryzysów wywołanych zmianami w naszym życiu, spadek nastroju, który nieprzerwanie trwa od dłuższego czasu trzeba zająć się profesjonalnie. Jednak małe trzęsienia ziemi zdarzają się każdemu. Czasem to wołanie naszego ciała i umysłu o odpoczynek w świecie ciągłej aktywności, a skoro woła to trzeba się w ten głos wsłuchać. A czasem zupełnie nie wiemy o co nam chodzi! Wtedy warto wsłuchać się w głos intuicji i dać sobie czas na dojście do siebie. Odpocznij, przyjrzyj się swojej codzienności. Może chciałaś za dużo zrobić? A może ogarnęły cię wątpliwości na temat tego, co powinnaś zrobić?

Często te okresy kryzysowe wpływają na nasze cele związane z prowadzonym stylem życia. Pojawia się niechęć i brak energii do ćwiczeń. Zdarza się sięgać po różnego rodzaju comfort food. Czy mamy się za to biczować? Czy działać pomimo niechęci, bo przecież po treningu napewno poczuje się lepiej. Kurczę, nie ma tutaj skali, narzędzia, które sprawdzi czy poziom spadku siły jest wystarczający by sobie odpuścić, czy „powinnaś” jednak podjąć wyzwanie. Tylko ty możesz zdecydować co będzie dla ciebie najlepsze, ale pamiętaj, że masz prawo czuć się gorzej i nie mieć energii do działania zgodnie ze swoim fit harmonogramem. W takim przypadku nie pomogą analizy i szukanie powodów obniżonego nastroju, nie znajdziesz sposobu na lepsze radzenie sobie z emocjami, nie szukaj na siłę. Czasem po prostu zdarza się taki dzień, kiedy po prostu masz dość i trzeba to zaakceptować. Warto wtedy skupić się na sobie, na swoich potrzebach i tylko tym się przejmować. Daj sobie dzień przerwy od treningu, a może potrzebujesz ich kilku? W porządku! Wsłuchaj się w siebie uważnie!

Kiedy jednak poczucie dezorganizacji się przeciąga, warto coś zrobić. Kryzys wymaga aktywnego sposobu poradzenia sobie, w innym wypadku, okres rozbicia psychicznego i emocjonalnego niepotrzebnie się przedłuża, a nam pozostają tylko negatywne doświadczenia w pamięci. Dlatego warto przygotować swój plan radzenia sobie w kryzysie.

Dlaczego aktywna postawa pomaga?

Najprościej mówiąc, łatwiej znaleźć rozwiązanie działając niż czekając aż problem sam się rozwiąże, rana sama się zagoi. Łatwiej dojść do siebie opatrując ranę i właśnie taki emocjonalny opatrunek musimy się nauczyć robić. 

Warto zorientować się, czy twoja postawa wobec życia jest aktywna czy bierna, ale nie martw się można nad tym pracować, by aktywnie radzić sobie z przeciwnościami. 

Osoby o postawie aktywnej:

  • Działają i rozwiązują problemy proaktywnie. Angażują się w życie. Przewidują trudności i przygotowują się do radzenia sobie.
  • Są ciekawi przygód i świata. Nie boją się zmian, łatwo się adaptują do nowych sytuacji. Próbują, doświadczają. 
  • Uznają istnienie problemu. Nie zamiatają sprawy pod dywan, wiedzą, że problem sam się nie rozwiąże, jeśli udamy, że go nie ma. Wymyślają rozwiązania, sprawdzają je.
  • Są sumienne. Wykazują się determinacją i wytrwałością w poszukiwaniu rozwiązań i budowaniu lepszego życia.
  • Są zdyscyplinowane. Nie szukają dróg na skrót, ale wytrwale pracują, radzą sobie.
  • Nie rezygnują z marzeń i wyznaczają realistyczne cele.
  • Podejmują decyzję, nie mając pełnej wiedzy, bo nikt nie ma nigdy 100% pewności. Podejmują uzasadnione ryzyko, wtedy kiedy trzeba i kiedy warto.
  • Rozpoznają potrzeby emocjonalne i znają znaczenie emocji podczas kryzysu. Wtedy kiedy trzeba nie dopuszczają emocji do głosu, potrafią odpowiednio je regulować w dobry sposób.
  • Nie są impulsywne. Aktywność nie polega na rzucaniu się na głęboką wodę, ale na rozważnym podejmowaniu decyzji. 
  • Utrzymują koncentrację na celu jaki sobie wyznaczyli aktualnie, bez rozpraszania innymi sprawami.

Osoby o postawie biernej:

  • Nie zajmują się trudnymi myślami, emocjami, sytuacjami. Nie robią wiele by je zmienić, poddają się po nieudanej próbie.
  • Starają się unikać negatywnych emocji lub je blokują. Stosują wszystkie negatywne sposoby radzenia sobie ze stresem: nadużywanie substancji, czy jedzenia, pracoholizm, nadmierna wesołość, ryzykowne zachowania.
  • Zaprzeczają, że dzieje się coś złego. 
  • Blokują się lub zastygają. Zakładają, że są bezsilni. Obwiniają siebie lub innych. Są szokowani i nie są w stanie podjąć działania. 
  • Chroniąc się stosują cynizm lub obojętność.
  • W sytuacji publicznej radzą sobie, ale w zaciszu domu zagłuszają negatywne uczucia. 
  • Wycofują się, izolują, by odsunąć problem nic nie robiąc.

Pamiętaj jednak, że danie sobie czasu na przeżycie gorszego czasu, akceptacja kryzysu to nie to samo co bierność.

Wyniki badań nie są optymistyczne i zachęcają do zmian. Jak pokazuje badanie Bena Sherwooda (2009) tylko 10% ludzi w sytuacji kryzysu podejmuje stanowcze, konstruktywne działanie, 80% zastyga w bezruchu i czeka na wskazówki, a kolejne 10% postępuje w sposób niewłaściwy i destrukcyjny wobec siebie. Według naukowców powinniśmy uznać, że zagrożenie może nas spotkać, przygotować się na ewentualny scenariusz wydarzeń, tak aby w sytuacji kryzysowej wiedzieć jak się zachować. Oczywiście są sytuacje, które mimo przygotowania zwalają nas z nóg, ale siła upadku może być po prostu mniejsza, jeśli się przygotujemy. 

Konsekwencje unikania działania

Najważniejsza konsekwencja to brak możliwości rozwiązania problemu i marnowanie czasu na trwanie w kryzysie. Bez doświadczeń radzenia sobie, nie wzmacniamy naszej pewności siebie i odporności psychicznej. Trwamy w napięciu i stresie, a zbyt długie funkcjonowanie z dużym poziomem stresu wpływa na: obniżenie odporności (działanie kortyzolu- hormonu stresu), osłabienie relacji międzyludzkich, pogorszenie funkcji poznawczych i fizycznych oraz wydajności w pracy (problemy w koncentracji), zaburzenia psychiczne (trwanie w stanie obniżonego nastroju), (Schiraldi, 2019). 

Aktywny plan radzenia sobie w kryzysie

Oczywiście nasz plan będzie różny w zależności od kalibru kryzysu i rodzaju przeciwności losu jaka nas spotka, czym innym jest śmierć kogoś bliskiego, czym innym utrata pracy, a jeszcze czym innym po prostu poczucie chaosu i obciążenia. Jednak jest kilka zasad, które bez względu na sytuacje warto wziąć pod uwagę:

  • Akceptacja istnienia problemu, sytuacji, która wymaga zmiany, uwagi, poradzenia sobie. Ważne również jest przewidywanie, że trudna sytuacja może nastąpić: mogę stracić pracę, przegrać sprawę, pokłócić się z partnerem, zachorować. Na co w tej sytuacji powinnam zwrócić uwagę? Co może pomóc mi przetrwać i sobie poradzić?
  • Zaprzestanie walczenia z przykrymi myślami, wspomnieniami, emocjami, doznaniami. Zamiast walki korzystniej jest je zaakceptować, mają prawo wystąpić, ale ja nie musze poświęcać im tyle swojej uwagi. Orientuje się w myślach i emocjach, które mogą się pojawić w różnych, trudnych sytuacjach i potrafię pomimo tego działać, bo nie jestem zaskoczona ich wystąpieniem. Akceptuje swój gorszy dzień, gorszy tydzień. Daje sobie czas na przeżycie tego osłabienia, zamiast na siłę działać mimo poczucia, że coś jest nie tak.
  • Potraktowanie kryzysu jak wyzwania, szansy na nowe. Przez swoje negatywne znaczenie kryzys zawsze wywołuje stres i panikę, a tak naprawdę przecież jest informacją, że coś wymaga przeorganizowania. Daje znać, że zaczyna się nowy etap. Zmusza do kreatywności, a nierzadko jest szansą. Czy to nie brzmi lepiej? Nasze mylenie o kryzysie już zmienia jego natężenie. Możesz pomyśleć, to znak, że potrzebuje zwolnić, z czegoś zrezygnować wsłuchać się w siebie. Zrobię to! A następnie zastanowię się jak w sposób najmniej inwazyjny wrócić do równowagi, na nowo się zorganizować.
  • Praca nad zasobami odporności psychicznej, które dadzą nam pewność siebie w podejmowanych krokach. Siła moralna podpowie ci co jest dobre, kreatywność pomoże znaleźć kilka alternatyw by wybrać najskuteczniejsze rozwiązanie, uważność pozwoli zauważyć również dobre strony kryzysu, optymizm nie pozwoli się poddać. Wszystkie te czynniki można i warto wzmacniać, a najlepiej się je wzmacnia w praktyce. Wypisz ważne dla ciebie zasoby psychiczne. Zastanów się, które z nich dają ci największe poczucie stabilności w życiu. W jaki sposób możesz poszczególne siły wzmacniać?
  • Trzeba próbować, nie wolno się poddawać. Dlatego alternatywne sposoby działania są tak pomocne i również dlatego warto planować jak z kryzysu wyjść i jak kolejnym zapobiec, albo zmniejszyć ich siłę rażenia. Wiesz już, że zbyt dużo pracy i mało przerw sprawiają, że w pewnym momencie tracisz ze sobą kontakt? Zastanów się jak przeorganizować pracę i znaleźć więcej czasu na odpoczynek. Może pora zrezygnować z obowiązków albo delegować część np. te domowe na innych domowników? Lęk bardzo często wynika z niewiedzy. Dlatego warto dobrze poznać to czego się boimy i opracować plan działania w nowej sytuacji. Lęk nie zniknie, ale będzie mniejszy.
  • Uznanie, że wszystko dzieje się po coś i przytrafia się każdemu. Nie zawsze równo i sprawiedliwie, ale nie ma sensu, pytać „dlaczego ja”, pewne pytania pozostaną bez odpowiedzi, życie po prostu się dzieje. Zamiast pytać dlaczego, lepiej zastanowić się, co można z tym zrobić, jak przetrwać, zaradzić. Stwórz swoją rutynę działań w kryzysie. Z kim możesz porozmawiać? Jakie podjąć działania by obniżyć napięcie emocjonalne? Jakie sygnały będą dla ciebie informacją, że pora zająć się sobą i zregenerować?

Kiedy przydarzy się kryzys, można usiąść, załamać ręce i czekać, aż „samo się naprawi”. Czekanie jest potrzebne, pozwala przyjrzeć się sobie, poczuć. Czasem jednak takie czekanie zajmuje zbyt dużo czasu. Dlatego działanie jest takie ważne. Plan radzenia sobie w kryzysie jest tak samo ważny jak inne plany i organizowanie naszego życia. Zorientuj się w sytuacji, zaakceptuj, to co się zdarzyło, określ, co czujesz, rozpatrz różne scenariusze działania i zrób pierwszy, najmniejszy krok by poczuć się lepiej. To tylko taki etap. Potrzebujesz odpoczynku, pozwól sobie na niego. Czujesz, że nie podoba ci się ten etap, zacznij działać.

Serdecznie zapraszam do odsłuchania podcastu oraz subskrybcji mojego kanału na Spotify oraz iTunes. Czekam na pierwsze opinie i będę szalenie wdzięczna za rekomendacje na iTunes.

Podcastów możesz też słuchać na YouTube!

Anna Paluch
Previous

Jak stawiać przed sobą wyzwania? (Podcast)

Next

Wyzwanie Psychologia dla dietetyka. Case study

About Author

Anna Paluch

Jestem psychologiem, psychodietetykiem, specjalistą ds. żywienia, trenerem w Psychologia w Polsce, właścicielką Gabinetu Psychodietetycznego Flow by Ania, autorką projektu “80 dni dookoła zdrowia”, E-kursów "Zaprojektuj Swój Zdrowy Styl życia", czy "Psycho dla dietetyka" ale przede wszystkim lubię i chciałabym inspirować do wprowadzania zmian w swoim stylu życia. Na zdrowie należy patrzeć całościowo i naprawdę trwałe i skuteczne efekty to wynik działań w wielu obszarach. Jednak te kroki są małe i bezbolesne, w ten sposób budują nasze nawyki i zostają z nami na dłużej w przeciwieństwie do szybkich rozwiązań i restrykcji. Szukanie sposobów dzięki narzędziom psychologicznym jak i dietetycznym w podnoszeniu jakości naszego życia jest moją pasją.

Check Also